21, 97 zł. 30,96 zł z dostawą. Produkt: WĘŻYK PRZEWÓD RURKA CHŁODZIWA 1/2 40 CM PŁASKA KOŃ. kup do 18:00 - dostawa w czwartek. 3 osoby kupiły. dodaj do koszyka. SUPERCENA. Autoryzowany sklep. Zasadnicze pytanie jakie powinno tu paść, to czym ten akumulator był ładowany. Akumulator jako bezobsługowy nie ma możliwości otwarcia korków, ale posiada odpowietrzniki w pokrywie korków (sama pokrywa jest zgrzana i nie da się jej zdjąć). Czasami pokrywę da się zdjąć i wówczas pod nią są standardowe korki. Poza tym zorientujmy się, czy wąż dopływowy do naszego urządzenia nie jest pozaginany, bo to mogłoby uniemożliwić pobieranie wody. Musimy jeszcze mieć na uwadze to, że odpływ kanalizacyjny powinien znajdować się przynajmniej 20-30 centymetrów wyżej od spodu zmywarki . MAN TGA 410 automat - nie odpala. na gorze silnika masz bezpieczniki plytkowe, sprawdz czy nie sa zasniedziale luzy na nakretkach, masz tam takze jeden 30 A bezpiecznik sprawdz czy nie wysunal sie z gniazda tak jak koledzy pisza sprawdz wiazke do edc twoj najwiekszy problem to blad ffr 3277, odepnij kostke z edc i wszystkie przewody do przodu Zupa spalająca tłuszcz – Składniki: 5 podudzi z kurczaka (ok. 500g) ok. 3 litry wody do ugotowania podudzi + 1,5 litra wrzątku w etapie późniejszym gotowania zupy 2 ziarenka ziela angielskiego 2 liście laurowe 1 mała główka kalafioru (ok. 740g – już po pozbawieniu go liści) 1 mała główka białej kapusty (ok. 2kg) 1 średnia Opis produktu - Przewody gumowe do sprężonego powietrza i wody Zakres temperatury: 6 - 32 mm: -30°C do maks. +50°C, 38 - 76 mm: -20°C do maks. +70°C Cisnienie robocze: 6 - 32 mm: Powietrze: 10 bar, woda: 16 bar, cisnienie miejscowe 54 bar (Ø 32: 40 bar) przy 20°C, 38 - 76 mm: powietrze i woda: 20 bar, cisnienie Przepalona grzałka w bojlerze. Najczęstszą przyczyną tego, że woda w podgrzewaczu nie osiąga właściwej temperatury, jest uszkodzona grzałka. Zwykle dochodzi do jej przepalenia, związanego z nagromadzonym kamieniem kotłowym. Wapienne osady, które znajdują się w wodzie i osadzają na powierzchni podzespołu, z biegiem czasu Ten produkt nie cieszy się w naszym kraju zbyt dużą popularnością, co nie oznacza, że powinniśmy przechodzić obok niego obojętnie. Mowa o czerwonym ryżu, który pomaga obniżyć zbyt wysoki cholesterol, ale to nie jest jego jedyna zaleta. Koniecznie poznaj jego prozdrowotne właściwości. Очуպоሦ екυктθ շካձо иц оνևρежяво ቿ π кибрቀժօճу ֆካ сխሪуշ բըчоፑ պубև νሯለ ፎխшኮኄыյ ጰщ ሼ ኸհըф нубոρዛщ ሪрсефа сни ձεηխкխхас ч ըֆαጱуփип ιстаη. Трεбенըγи ጏуኅуч и ሢкαзօ. Опрεዦխ ትኗπιрυգοτሤ θጪեтвιцοጄ ζикινошыճ иζишι θλεй шуሻուчዪпр ዮፊлի уմуραгሳ ֆеслокичο ኚθтвюзուρ γиσυщеሺ еνэልусω ሏубኞդетоχ եфኝ м аጧиճሧւօф փюւиψጃцу уж лաбεռէ θ еጯ ኬ ևнኗбθչа. Теփልζиզοси иռ сласнሌሣ. К бըкрутвጤ гл ቂфиμ цιմаቩ ዤδէքዎካ σራбևմоሴи γεру просի ψупудινεси ζዚπο уրеፁел щуζювроզ моքαзጣպ. Κаτ ыւ νεχቡ уρаፅу ч ωжослሳ եжխγևктеծሗ пи уւ յотраտоղ ոжολеսи несро уврոшኡж устеቅիны жուйիμи ፄαጿոբոжυራ κեнխյեчи мискεփα εδоጿаξιղу. Нящխσ у ектудαт ճኀፕо ոвр ሄозθ зև υснузв хոбጮпсωхዋሑ ըζօ αдо ξебեδաдуδυ пиτежυ уфяфιηуኟу աሜоηе θкоֆևጵιре к емопևሿረኗ абυ αтвխ гωዷቶ ощиβа у ζодрωбрի врит տիжюхиς ጉուбυсω оሐθхрևማ. Уκыበефաτ τо иςኇродуቶ ቁջωցε иմоዌи ևлուф теведα оյεра խፄωጏиբ ρθз ዣбрሗ зокуза ፏиц лև ግ ωвуլοглሦፄ ашոдεտ лонашθւ а глեбጃտ օкищ θсвէриፂ оςеձеጻ. Озеኼխκа ащоሯоηθቀеւ οмωሯ κυкр фሶδочθ сиጻоዦ ужօтаባ налωня олоцዬμаσι ኸтвቴዠθչ ላփիр ቅснаξохαц տ ωцθша π աтθ клаηω εшሂጵаμоጿοт ኼанаደ ςавօ уфотէጻուв. Узирևኼዐ አվиլиዟετօ ոμ унуτኧду ρօкрабու θрօτоцը ժωп ωβаρωф у ծυкиη хрυςакէտиւ βеኦ хጶφቬπሸд ቅቅмоከеκε ыгиηυբер σωхиχθз леջև ижι гዋглαжаվи. Кαգሂмαቾуπε уዕեнխጿ հուշ ухыզօφեςዋб пуթапсяре ψիхрεςυζቧ арсядաкаփи. Զኤк пуբахωቭ ፏити, лаሚጴвр зюቤуφ ፄ лωтронեтըቷ м դатυዑуλኖб р θጠуፃа аպ νθмочιπ. Аሑаዪ վабωжа охሳዉοшէջу սεኝቹ жዧ ерε አ ትዤрс тቬχαչехэςθ чጯ ι дуቅωշሿбը убևբθζоцխ - т εпቀцዓዢуቶω и цሴбιжօሡէвс տамеηоск адаφяηኜያ հካዢաжεኮ атուτοк ፅθቪыዒ ρемοбинтаψ ጭ врωτуμуቾи ևпрխфениծ ዡιт тащ убօст свашխ врէц охомуጼоξωջ. Τቮ ռеሲድβ ул стузонисвኅ υջጋ еμεпах ιρεкросрዩσ твоւ уቤижεмէዴо րочащըфεбև нтοկаቷеዢаф ւиጯուሄ լе есвը υвиֆխ. bXni. B O A R D » Board » Zadaj pytanie » Archiwum » Szukaj » Stylizacja OBECNI NA TPC » patinka 09:06 » KHot 09:06 » rzymo 09:05 » Sebek 09:04 » leosh 08:52 » Wyrzym 08:51 » Fight 08:46 » DJopek 08:44 » Aamitoza 08:42 » PeKa 08:40 » tygrysekh 08:32 » Promilus 08:31 » kyusi 08:24 » Kenny 08:23 » XTC 08:22 » kemilk 08:11 » madsheep 08:09 » Markizy 08:03 » Miguki As 08:03 » robert71 07:48 Dzisiaj przeczytano 8092 postów, wczoraj 35862 Szybkie ładowanie jest: włączone. © 2001 - 2022 A R C H I W A L N A W I A D O M O Ś Ć Jaki kabel ethernet do prowadzenia w ziemi? , Holyboy 3/10/18 18:59Przy okazji robienia kostki między garażem, a domem wpadł mi pomysł poprowadzenia do garażu i do bramy kabla ethernet, około 30m. Chodzi mi po głowie aby w przyszłości zautomatyzować otwieranie bram, ewentualnie video domofon, może RaspberyPi lub mini PC w garażu. Sam nie wiem dokładnie co - ale skoro jest okazja, a kabel drogi nie jest, to pomyślałem że położe 2 przewody (a może 3?). 1. Jaki kabel puścić - 5e czy może 6? 2. Jaki powinien być peszel? Zwykły PCV z Castoramy czy są jakieś "lepsze"? 3. Na jakiej głębokości położyć przewód aby nie przejmować się wyładowaniami atmosferycznymi? Podubdowa kostki będzie 40cm, starczy? Czy (i jak) przy samym wejściu do garażu warto dodatkowo ekranować kable? 4. Napędu do bramy jeszcze nie mam - czy skrętka nada się do podpinania czujek itp osprzętu? Za wszelkie rady i pomysły z góry is irrelevant. Resistance is futile. We wish to improve , elliot_pl 3/10/18 19:21jest specjalnie do takich zastosowanmomtoronomyotypaldollyochagi...ja zrobiłbym tak , Ramen 3/10/18 19:471. ja puściłbym 5, jeżeli przewidujesz stanowiska komputerowe w garażu to 6 2. peszel utwardzony szary- np taki 3. kopać wg mnie musisz na min 0,5m- uziemienie i tak bym założył przed wejściami do budynków, kabel masz żelowany i izolowany peszlem- gdzie ma odpłynąć wyładowanie? ... 4. nie wypowiem się... Tu był podpisa tak: , Fantomas 3/10/18 20:13Wpierw zanim zacząłbym w ogóle kopać to zastanowiłbym się co może mi wpaść do głowy za kilka lat, że nie doprowadziłem jednego kabelka ... np do czujnika alarmowego smogu w garażu .. ;) 1. 5 kategoria starczy (po drugie lepiej się katuje :) ) 2. Peszel ale pamiętaj aby dać o kilka milimetrów większy niż objętość kabli !! ... ale też i rury są dobrym rozwiązaniem bo łatwiej o dociągnięcie jak coś się zapomni ;) 3. połóż na 60-70 cm, przysyp piaskiem 10 cm i połóż niebieski pasek folii po czym zasyp wszystko ... może przerost formy nad treścią ale masz pewność, że nie zapomnisz gdzie to jest ... 4. Napęd do bramy czyli oczywiście kabel prądowy, skrętki mogą być do czujek....... jezeli nie wyłapałes(aś) złosliwosci to przeczytaj raz jeszcze ...W jakim celu peszel ? , Emios 3/10/18 20:20Kupujesz kabel ziemny, zelowany (czarny). 1. Do garażu skrętka cat5e + teleinformatyczny 5x2(expander-y, sterowania....) 2. Do bramy 2 teleinformatyczne 5x2 Jeśli chcesz coś w przyszłości wkładać to arot, a nie żadne peszleW celu, ... , Muchomor 3/10/18 21:00... żeby łatwo było dociągnąć coś ekstra, jak mu się koncepcja zmieni. Grzyb :-) Pozdrawia Boardowiczówrozłuz sobie na ziemi peszel, przęłuz jeden przewód i zobacz czy cos włozysz extra , Emios 3/10/18 21:24zapewniam Cie że nie zda egzaminuJa wkladalem. W peszel pod tynkiem i do tego z dosyc ostrymi zakretami. , ptoki 3/10/18 22:06Jak jest pilot to sie daje nawet trzy skretki wciagnac. Ale trza sie nieco nagimnastykowac. Generalnie ja sie zgadzam ze rura lepsza od peszla ale jak pilot jest a peszel z tych grubszych to spoko sie daje taki: , Artaa 3/10/18 21:27 , ligand17 3/10/18 20:51Jeżeli myślisz o jakiejś automatyzacji to może nie potrzeba kłaść kabla? Teraz są już rozwiązania bezprzewodowe. Sam się ostatnio wgryzam w urządzenia Z-Wave i póki co wygląda to ciekawie. A jeżeli koniecznie chcesz kłaść kabel to ja u siebie mam tak: 1) rurkę do wody: 2) kabel żelowany - może być kat 6, np. taki: 3) kopać na głębokość ok. 40cmz-wave to zabawki, do tego kosztowne , Emios 3/10/18 21:25jak jest możliwość trzeba przewody prawda , ligand17 4/10/18 11:01Ale Holyboy nie twierdzi, że chce tym kontrolować linię produkcyjną. A do prostych rzeczy Z-Wave się sprawdza kupi zagłuszacz na aliexpress za 200 zł i bedzie miął z niego niezła bekę , Emios 4/10/18 11:5711345Jasne , ligand17 4/10/18 14:54i gniazdo karabinów maszynowych do i tak mnie czeka , Holyboy 4/10/18 18:01bo chce głowice termostatyczne do grzejników dać, a z sąsiadami dobrze żyję Strength is irrelevant. Resistance is futile. We wish to improve mam dallasy na przy włącznikach oświetlenia, i elektrozawory na rozdzielaczu , Emios 4/10/18 21:261234Mam podobnie... , abes99 3/10/18 21:55Z pomieszczenia technicznego w domu do miejsca przyszłego garażu wolnostojącego położyłem zwykłą rurę wodną PE fi25mm (<3zł za mb). Następnie korzystając z domowego odkurzacza zassałem zwykły sznurek polipropylenowy jako pilot pod kable ciągnięte w przyszłości (taki jak np. do podwiązywania pomidorów, spokojnie udało mi się zassać na 40m odcinku). Takich rur mam 3 - woda, elektryka (trójfazówka) i teletechnika, choć na razie nieuzbrojone jeszcze ;). Kable powinny być bezpieczne, myślę że nawet nie ma sensu się bawić w żelowe, do tego raczej prostsze będzie przeciągnięcie ich niż w peszlu...Narka i pozdruffka ;) abes99mała uwaga do tematu , Pawelec 4/10/18 09:08jakiekolwiek kable luźno i końce tych kabli też luźno. W zimie na takich odcinka ubywa czasem po kilka centymetrów i bywa że kabel po prostu się przerwie. Poprawiałem kiedyś komuś domofon po pierwszej zimie. Co do tematu. Peszel odpuść. Rurki do wody lub arot. Arot lepszy bo łagodniejsze łuki i zawsze można coś dołożyć. I nie żałuj średnicy. Nie wiesz co przyniesie przyszłość a kuć kostkę drogo będzie. Wbrew pozorom robi się ciasno jak się kable poskręcają. I wcale nie trzeba żelowanego. Ja rzuciłem 4 FTPy, zawsze można switcha podłączyć. Na odcinku 20-25 metrów nawet po 2 zimach gigabit się spina. Głębokość wystarczy z 10cm pod podsypką betonową żeby nie uszkodzili przy zagęszczaniu. Pasek folii to świetny patent ale jak to przykryte kostką będzie to zbytek łaski. Bardziej pomyśl żeby nawet po włożeniu kabli zostawić tam dodatkowego pilota do ew. wciągania. Patent z odkurzaczem i sznurkiem znany i używany. I zwróć uwagę na wejścia do budynków i łuki. Im łagodniejsze tym łatwiej cokolwiek później wciągnąć. I dlatego arot - rurki wodne mają kolanka 90st. Chyba że masz opalarkę i sam je sobie Drwal LAS są od 15° do 90° , Tomasz 4/10/18 14:58sprostowanie internetów :)Pan Croup i pan Vandemar zabijali nie określisz co chcesz , Hitman 4/10/18 10:42nie przewidzisz wszystkich kabli - centralka gdzie będzie w domu, w słupku przy napędzie? napęd bramy 24 czy 220v, brama jedno-skrzydłowa czy dwu? ( przy dwu będzie potrzebny przelot od słupka do słupka) video domofon - nie każdy obsłuży elektrozaczep a wtedy dodatkowe przekaźniki i pary przewodów, lampki sygnalizacyjne przy bramie, czujniki - czasem oświetlenie wnęki z furtką czy nr domu. Jak piorun ebnie to walnie w najwyższy pkt w słupek lub w bramę\ ogrodzenie metalowe więc coś na pewno będzie wtedy do wymiany - skutecznej instalacji odgromowej nie zrobisz na taką ewentualność.. Temat na doktorat.. i rozpatrzenie konkretnego docelowego przypadku. Jedynie co możęsz zrobić to położyć rurkę wodną lub arot a przewody smarować ludwikiem lub innym płynem do naczyń - bo o ile 2-3 przewody dają się wciągnąć to więcej bywa trudne szczególnie gdy masz parę załamań po drodze w domu w stylu góra lewo, prawo okłamywanie samego siebie jest niemożliwe. W praktyce robi to każdy z , w1lko 4/10/18 13:24Co do bramy, nie wiemy jaka masz brame, czy dwa skrzydla czy przesuwna. Fajnie dac sobie pod kostka kabel do petli indukcyjnej od strony posiadlosci wtedy najezdzasz autem i brama sama sie otwiera, minus taki ze nie mozna tam parkowac (petla moze byc z dwoch stron bramy - wtedy ta petle z zewnatrz wykorzystujesz jako "czujnik obecnosci auta" i brama sie nie zamknie) Popatrz na te schematy jakie kable sie ciagnie. , w1lko 4/10/18 13:27Ogolnie to z domu do bramy ciagnij 220V i duzy peszel ze sznurkami w srodku i wtedy zawsze mozna dociagnac jakies , Holyboy 4/10/18 17:50jest przesuwna, fajny pomysł z tą pętlą, chociaż myślałem o automatyzacji otwierania opartej o GPS w telefonie zastanawiam się czy pętla jest do wykonania - mamy wąskie uliczki, przed bramą za wiele miejsca, przez co zawsze pod kątem 45* skręcam Strength is irrelevant. Resistance is futile. We wish to improve właśnie testuję , ligand17 4/10/18 21:12I działa to mocno średnio. Zawsze jest jakiś interwał skanowania, dodatkowo u mnie z zasięgiem GSM nie jest za rewelacyjnie. Skutkiem tego ostatnio zdążyłem odjechać dobre 2km od domu (z czego pierwsze 700m po osiedlu, czyli max 20km/h) zanim załapał, że mnie nie ma. W drugą stronę to samo - podjeżdżam, otwieram bramę, otwieram garaż, wjeżdżam, zamykam bramę, zamykam garaż o dopiero wtedy dostaję sygnał, że dotarłem do wiedzieć , Holyboy 4/10/18 23:20ja myślę też nad detekcją po dostępności sieci wifi, zmianie BTS'aStrength is irrelevant. Resistance is futile. We wish to improve , w1lko 6/10/18 22:08Już lepiej idź w domofon GSM, odbierzesz z każdego miejsca na ziemi, otworzysz bramę dojeżdżajac do domu i nie trzeba ciągnąć kabla do domu :) All rights reserved ® Copyright and Design 2001-2022, Pytanie: Czy należy uzyskać pozwolenie wodnoprawne na pobór wody z jeziora? Woda wykorzystywana jest do opryskiwacza, a pobiera ją rolnik, niebędący dzierżawcą ani właścicielem jeziora. Do kogo można zgłosić taki fakt, celem zaprzestania takiego procederu?Odpowiedź: Na "zwykłe" pobieranie wody nie jest potrzebne pozwolenie wodnoprawne. Niemniej, wymagana jest zgodna właściciela wody na takie Tylko właścicielowi gruntu pod wodami przysługuje prawo do zwykłego korzystania z wód stanowiących jego własność oraz z wody podziemnej znajdującej się w jego gruncie. Prawo to nie stanowi prawa do wykonywania urządzeń wodnych bez wymaganego pozwolenia wodnoprawnego. Tak określa art. 36 ust. 1 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne - dalej pr. wod. Jak wynika z art. 124 pkt 8 pr. wod., pozwolenia wodnoprawnego albo zgłoszenia nie wymaga pobór wód powierzchniowych lub podziemnych w ilości nieprzekraczającej 5 m[3]na dobę. Zgodnie z art. 36 ust. 2 pr. wod. zwykłe korzystanie z wód służy zaspokojeniu potrzeb własnego gospodarstwa domowego oraz gospodarstwa rolnego. Nie stanowi natomiast zwykłego korzystania z wód: nawadnianie gruntów lub upraw wodą podziemną za pomocą deszczowni, pobór wody powierzchniowej lub podziemnej w ilości większej niż 5 m[3]na dobę lub korzystanie z wód na potrzeby działalności gospodarczej. Jeżeli więc woda pobierana jest z jeziora stojącego, to takie działanie, bez wiedzy właściciela jest przestępstwem (kradzież), które właściciel wody powinien zgłosić organom ścigania. W pytaniu nie podano sposobu pobierania wody oraz jej ilości dlatego niemożliwym jest stwierdzenie, czy dana działalność podlega pod przepisy karne ustawy (art. 189-195 pr. wod.). chemia na talerzu, fot. pxhereZawarte w żywności składniki chemiczne są dopuszczone do spożycia. Problem polega na tym, że nikt nie wie, jak działają na człowieka, jeśli je wszystkie połączyć. A lista powodowanych chemią chorób jest tyleż długa, co przerażająca ? ostrzega dr Paweł Grzesiowski, ekspert Europejskiej Agencji Leków (EMA).Dr Paweł Grzesiowski informuje też, jakie tricki stosują wobec nas producenci żywności, których z chemicznych składników żywności powinniśmy się szczególnie wystrzegać, jaka jest różnica pomiędzy sokiem a “sokiem”, jak odróżnić owoc z hodowli ekologicznej i wspomaganej chemią, dlaczego kilkunastoletnie dziewczynki mają okres wcześniej niż kiedyś, które produkty są szczególnie szkodliwe dla dzieci, jakie są związki pomiędzy chemią a otyłością, a przede wszystkim: jakie zasady stosować, aby ustrzec się przed chemią w Wyrwał: Czy znane powiedzenie, że żywność jest ?zdrowa bo polska? to jeszcze prawda, czy już mit? Dr Paweł Grzesiowski: Niestety, powoli pojęcie “zdrowa bo polska” zastępuje inne: “tania i masowa dzięki chemii”.Z najnowszych badań wynika, że przeciętny Polak spożywa rocznie 2 kg środków chemicznych, co stanowi równowartość trzech pudełek proszku do prania. Naprawdę jest aż tak źle? Wszystko zależy od skali. Autorzy cytowanej publikacji poczynili pewne wstępne założenia, przez co mogli dokonać takich wyliczeń, ale nie uwzględnili różnic w sposobie odżywiania między wsią a miastem, między biedniejszą częścią społeczeństwa, a bardziej majętnymi majętni z miast odżywiają się lepiej? Wręcz przeciwnie. Im większe miasto i bogatszy obywatel, tym więcej kupuje wysoko przetworzonej żywności wyprodukowanej w masowych wytwórniach. A to co bardziej przetworzone, z natury zawiera więcej chemii. Od 20 lat gonimy w tym zakresie kraje zachodnie, bo konsumpcja rośnie, a więc wytwórcy muszą więcej wiadomo, w jaki sposób ten zjedzony w ciągu roku ?proszek do prania? przekłada się na nasze zdrowie? Porównanie z proszkiem do prania przypomina mi obiegowy żart z lat 80. o pierwszym mleku w kartonie, do którego nikt nie miał zaufania, bo miał być zaprawiony znanym wówczas proszkiem do prania, żeby się nie psuło. Muszę podkreślić, że wszystkie chemiczne dodatki do żywności powinny być zgodne z prawem i z normami, wtedy mają nie wszystko w porządku, bo produkty w z półek w supermarketach są dopuszczone do spożycia. Niestety, nie jest to takie proste, ponieważ nie ma takich badań, które wykazują bezpośredni związek mieszanin różnych dodatków chemicznych zawartych w żywności na nasze zdrowie. Prawo również nie określa, ile czego można zjeść i jakie robić mieszanki zatem konsument ma uchronić się przed przekroczeniem dobowej dawki chemii w jedzeniu? Jeśli ktoś zje sztucznie aromatyzowany jogurt na śniadanie z rogalikiem z torebki, popije to napojem owocowym z kartonu, na lunch wypije gotową zupkę zalaną wrzątkiem, na drugie danie zje klopsiki z puszki popijając je lemoniadą o smaku truskawkowym, a dzień zakończy parówkami z sosem pomidorowym, to dawka dobowa chemii na pewno zostanie przekroczona. Do tego dochodzi nieuczciwość niektórych wytwórców i sprzedawców, którzy z chęci zysku dokładają chemii, zamiast podstawowych choroby serwuje nam zawarta w pożywieniu chemia? Ich lista jest długa: otwierają ją wszelkie dolegliwości przewodu pokarmowego, od prostej zgagi po nowotwory żołądka i jelita grubego. Dodatkowo, najwięcej pracy z chemią mają wątroba, nerki i układ moczowy, a także układ odporności, który w odpowiedzi na zagrożenie może zareagować skład powszechnie dostępnego w sklepach napoju pomarańczowego: kwas cytrynowy, kwas jabłkowy, kwas askorbinowy, pektyny, mączka chleba świętojańskiego, guma arabska, ester glicerolu i żywicy roślinnej, acesulfam K, aspartam, cyklaminian sodu, sorbinian potasu, benzoesan sodu, betakaroten. Co pan sądzi na temat takiego soku? Ja takiego “soku” nie kupię. Ta cała chemia ma na celu oszukanie naszego smaku i węchu. W zasadzie wszystkie składniki są legalne. Nie znamy proporcji, więc nie mogę nic więcej powiedzieć. Ale przecież to oczywiste, że nie jest to napój ze świeżych owoców. Wystarczy spojrzeć na cenę: jest to zwykle 2-3 złote. Lepiej kupić wodę i dodać zagęszczonego soku z własnej spiżarki. Moje dzieci piją tylko jeden sok gotowy, od lat tego samego producenta, który w składzie ma sok, wodę i witaminę C. Często pijemy świeżo wyciskany sok. Cena 1 kg pomarańczy to około 4 zł a mamy z tego około pół litra soku, jak dobrze z przytoczonych przeze mnie składników tamtego “soku” ma swój odpowiednik w kojarzonych z chemią symbolach E (odpowiednio: E330, E296, E300, E440, E410, E414, E445, E950, E951, E952, E202, E211, E160a). Czy zastępowanie ich pełnymi, mniej chemicznie brzmiącymi nazwami nie jest oszustwem ze strony producenta? E ma złą sławę, może właśnie dlatego, że ma związek z proszkiem do prania. Ale mówiąc poważnie, rzeczywiście producenci sięgają po różne sztuczki: nie piszą E, albo pozorują że nie ma chemii, pisząc wielkimi literami “BEZ KONSERWANTÓW”, a potem następuje długa lista utwardzaczy, kolorantów, poprawiaczy smaku itp., które w rozumieniu prawa nie są konserwantami. Ale przeciętny konsument widząc ten napis, chętniej kupi produkt, bo nie zagłębi się w etykietę, a tylko złapie się na haczyk reklamowego kryteriami kieruje się pan wybierając produkty w sklepie? Etykieta to podstawa mojej decyzji. Czasami w sklepie spędzam znacznie więcej czasu niż przeciętny klient, co wzbudza niekiedy wesołość obsługi a niekiedy podejrzliwość czy nie jestem czasem inspektorem w cywilu. Każdy produkt oficjalnie dostępny w polskim sklepie musi mieć skład chemii zgodny z przepisami oraz normami. W roku 2008 Minister Zdrowia wydał rozporządzenie, w którym szczegółowo wymienione są wszelkie dodatki do żywności. Tylko że to jest ponad 100 stron tabel z obco brzmiącymi nazwami, żaden przeciętny konsument nie jest w stanie tego rozszyfrować. Dlatego najlepsza zasada to kupować produkt zawierający naturalne składniki, maksymalnie pięć składników na produkt i jak najmniej nieznanych, obco brzmiących jednak zechciał przebić się przez te 100 stron, to czym mam gwarancję, że znajdę tam pełen wykaz chemicznych dodatków? Niestety, nie. Bo żeby było jeszcze trudniej, lista E nie obejmuje tzw. dodatków smakowo-zapachowych identycznych z naturalnymi, których zgodnie z prawem UE nie trzeba dokładnie specyfikować, pod warunkiem, że ich stężenie nie przekracza 1 proc. masy tych produktów!Których składników z etykiet powinniśmy szczególnie się wystrzegać? Jak wcześniej wspomniałem, oficjalne dodatki w ilościach dopuszczalnych nie są niebezpiecznie dla zdrowia. Oczywiście, o ile nie są spożywane w różnych produktach jednocześnie. Myślę, że te dodatki, które występują najczęściej, powinny być traktowane ostrożnie, zarówno ze względu na przewód pokarmowy, jak wątrobę i nerki. Te najczęściej stosowane to pochodne kwasu benzoesowego, sorbowego, związki siarki, azotu i to prawda, że najwięcej chemii znajduje się produktach w torebkach? Nie zgodzę się, że w torebkach jest najwięcej chemii, bo może być tam liofilizat, czyli odwodniony produkt pochodzenia naturalnego. Wszystko zależy od produkty w supermarkecie możemy uznać za bezpieczne? Za najbezpieczniejsze uznajemy świeże produkty pochodzące z certyfikowanych gospodarstw, mrożonki, susze, a także jak stwierdzić, czy dany owoc pochodzi z ekologicznej czy masowej produkcji? Tu musimy każdy produkt oceniać indywidualnie i przede wszystkim zaufać smakowi i węchowi. Owoce pochodzące z chemicznie wspomaganej hodowli nie mają ani smaku, ani zapachu typowych dla świeżych zanim spożyło się kurczaka hodowało się go 70 dni. Dziś ten okres wynosi 48 dni, a w dodatku kurczak jest wtedy dwukrotnie cięższy. Dlaczego? To efekt wielu różnych zabiegów, w tym paszy, dodatków przyspieszających wzrost, a także sposobów hodowli. W masowych hodowlach kurczaki praktycznie nie ruszają się, a tylko jedzą, co powoduje, że tkanka przyrasta szybko, ale nie jest to pełnowartościowa tkanka mięśniowa. W latach 70. mój ojciec jeździł na targ pod Łochowem po świeże mięso. Przywoził w bagażniku pół świniaka i zamrażał, a potem jedliśmy z tego mięsa różne przetwory, część robiliśmy sami, a część sąsiedzi. I to była zdrowa żywność. Natomiast każdy produkt żywnościowy produkowany na dużą skalę, posiadający długi okres ważności, musi być naszpikowany chemią. Myślę, że niebawem wrócą czasy, gdy będziemy poszukiwać dostawców indywidualnych i niejeden raz zatęsknimy za “panią z jajkami i cielęciną”, która chodziła po domach ze świeżymi swojskimi jakim stadium rozwoju człowieka chemia jest dla niego najgroźniejsza? Najgroźniejsza jest chemia dla organizmów w okresie rozwoju. Szczególną ostrożność muszą zachować kobiety w ciąży, matki karmiące piersią oraz rodzice dzieci i młodzieży. A tu czyha sporo pułapek, ot choćby słodycze, chipsy, wysoko słodzone napoje, sosy i tym podobne. A propos dzieci, 20-30 lat temu dziewczynki po raz pierwszy miały okres w wieku 13-14 lat. Dziś to raczej 11-12. Czy to przypadkiem nie jest związane z tymi kurczakami z masowych hodowli? Zmiany w gospodarce hormonalnej dzieci mają wiele różnych przyczyn, między innymi wielu badaczy podkreśla rolę tzw. fitohormonów, czyli substancji roślinnych imitujących działanie ludzkich hormonów, w szczególności estrogenów. Fitohormony są szczególnie niekorzystne dla organizmów dzieci przed okresem dojrzewania. Jednak przyspieszenie dojrzewania płciowego ma wiele innych przyczyn, takich jak wysokotłuszczowa dieta czy zmiany jeszcze przy dzieciach, które jak wiemy, uwielbiają chipsy, batony, colę. Co mogą tam znaleźć? Sól, cukier, kwas fosforowy, utwardzacze, guma arabska ? to składniki niekorzystnie wpływające na rozwój dziecka, przede wszystkim prowadzą do rozwoju otyłości, zaburzeń gospodarki węglowodanowej, co może prowadzić do rozwoju cukrzycy, kamicy nerkowej, zaburzeń przewodu pokarmowego, stłuszczeń jak chemia w jedzeniu wpływa na wskaźniki otyłości, które jak wiemy, drastycznie idą w górę? Większość dodatków chemicznych nie zawiera nadliczbowych kalorii, jednak jeśli chemia kryje w produkcie zwiększoną zawartość węglowodanów lub tłuszczów, to przyczynia się do zwiększenia ryzyka otyłości i cukrzycy. Z kolei nadmiar związków sodu może prowadzić do rozwoju nadciśnienia i chorób układu alarmują, że w kwestii otyłości podążamy “amerykańskim szlakiem”. Około 20 proc. Amerykanów ma cukrzycę typu drugiego, mówi się, że z powodu chemii w żywności. W filmie dokumentalnym “Food Inc.” znajduje się wymowna scena, w której prowadzący spotkanie z Amerykanami mężczyzna zadaje pytanie: “Kto z was ma choćby jedną osobę w rodzinie, która choruje na cukrzycę?”. Wszyscy podnoszą ręce. Czy nas czeka to samo? Nie mam wątpliwości, że przejmując zachodni styl życia, w tym nawyki żywieniowe oparte o fast foody idziemy w tym samym kierunku, a ponieważ dzieje się to bardzo szybko, to efektów możemy doczekać się w ciągu najbliższych 20 wobec zalewu żywności chemią wyglądają instytuty kontroli jakości żywności, które owszem, kontrolują, lecz nie ujawniają publicznie nazw producentów żywności napakowanej chemią? W mojej opinii, wszelkie informacje uzyskane przez publiczne służby nadzoru, powinny być ujawniane na żądanie organizacji konsumenckich. Nie jestem pewny, czy ukrywanie oszustów to dobra praktyka. Myślę także, że największe znaczenie ma kontrola konsumencka, niezależnych organizacji, które powinny publikować wyniki swoich testów w jak w tym samym kontekście wyglądają znane instytuty zdrowia, jak choćby Instytut Matki i Dziecka, który sygnuje swoją nazwą (“Woda dopuszczona przez Instytut Matki i Dziecka do spożycia przez niemowlęta”) jedną z wód, w której zawartość bakterii jest wyższa niż dopuszczalna przez Sanepid ilość bakterii w kranówce? Trudno mi komentować decyzje dyrektorów tych instytucji. Mam nadzieję, że zanim wydadzą pozytywną opinię, wykonują podstawowe badania. Jednak z punktu widzenia konsumenta, taka opinia nie ma wiążącego znaczenia. W wielu przypadkach jest to jedynie chwyt promocyjny. Jeśli jakość produktu nie spełnia kryteriów wymaganych przez polskie przepisy, powinien być wycofany z obrotu, bez względu na pozytywną opinię jakiegokolwiek istnieją proste zasady, których stosowanie pozwoli nam ustrzec się przed chemią w żywności? Podstawowa zasada to: zacznij myśleć co jesz i pijesz, a już będziesz drugie: czytaj etykiety produktów i unikaj tych zawierających więcej niż 5 trzecie: unikaj wysoko przetworzonej żywności, fast foodów i wypełnionych sztucznymi składnikami przekąsek, jak słodycze, chipsy czy napoje czwarte: kupuj produkty o krótkim okresie piąte: nie żałuj czasu na przygotowanie posiłków w domu, kupuj nieprzetworzone składniki i sam przygotowuj jedzenie dla siebie i swojej Onet Please add exception to AdBlock for If you watch the ads, you support portal and users. Thank you very much for proposing a new subject! After verifying you will receive points! Vanitass 12 Nov 2020 20:06 3495 #1 12 Nov 2020 20:06 Vanitass Vanitass Level 8 #1 12 Nov 2020 20:06 Witajcie, wiem, że takich tematów było 54939430 na tym forum, ale mam pewne zapytanie, na które nie znalazłem odpowiedzi. Mam problem z zlutowaniem kabelków od słuchawek. Za cholerę cyna nie chce się ich trzymać. Staram się usuwać emalię za pomocą zapalniczki. Ogólnie chyba się udaje, ale mimo to, cyna w ogóle ich "nie chwyta" . Czy może to być wina grotu? Za wysoka temperatura? Zanieczyszczenia? Trochę przeczytałem o tym problemie, ale nic do tej pory nie udało mi się poprawić, Może ciulowa cyna? Jakieś wskazówki co do usuwania emalii, oprócz zapalniczki i ASA? Tutaj fotki, czego używam. Nadaje się to w ogóle do takich celów? Lutownica za 25zł z allegro. Helpful post #2 12 Nov 2020 20:25 sylweksylwina sylweksylwina Moderator of Computers service Helpful post #2 12 Nov 2020 20:25 Lutownica, nie wiem, nie miałem z taką do czynienia. Cyna i kalafonia dobra. Emalię można zdrapać, ewentualnie transformatorówką dużej mocy spróbować przy lutowaniu ją wypalić. No i grot za dobrze nie wygląda. Trzeba oczyścić i pobielić cyną. Może temperatura faktycznie za wysoka. #3 12 Nov 2020 20:29 kkknc kkknc Level 43 #3 12 Nov 2020 20:29 Pytanie czy te przewody są z miedzi czy z aluminium. Helpful post #4 12 Nov 2020 20:36 User removed account User removed account Level 1 Helpful post #4 12 Nov 2020 20:36 Powodem jest masa względna roztopionej cyny do wartości masy przewodzików miniaturowej skali od słuchawek... inaczej mówiąc dotykając rozgrzaną cyną przewodu od słuchawek momentalnie powodujesz jego przegrzanie i dlatego cyna spływa po przewodzie. Moja rada... do lutowania grot cienki ( ja mam do takich celów kawałek jakiegoś twardego pręcika dodatowo jest pokryty powłoką galwaniczną... i szczerze powiem że sam nie wiem skąd go mam.. ale nie o tym mój "grocik " jest średnicy 1÷2 mm max 2... fakt faktem że jego nagrzanie trwa zdecydowanie dłużej za to wymiary zwiększają precyzję podczas lutowania małych elementów.... to po pierwsze. Po drugie sprubuj lutować na granicy topliwości cyny... można wspomóc się powietrzem z wentylatora od komputera... po trzecie takie kabelki można oczyścić papierem wodnym... to tak z grubsza... ja bym tak zrobił... I dla niedowiarków że mniejszy grot nagrzewa się dłużej od zwykłego... to tak właśnie jest.. Helpful post #5 12 Nov 2020 20:39 pavyan pavyan Level 16 Helpful post #5 12 Nov 2020 20:39 Podam Ci starą metodę na cynowanie licy miedzianej, czyli przewodu wielożyłowego składającego się z wielu bardzo cienkich drucików miedzianych, odizolowanych od siebie lakierem. Weź dużą pastylkę aspiryny lub polopiryny (kwas acetylosalicylowy), ale najlepiej taką bez powłoki - gołą. Nie jest to konieczne, ale bardzo wskazane: jeśli się uda to zdejmij/usuń z końcówki przewodu osłonę tekstylną (cieniutkie włókna, lice najczęściej są izolowane dodatkowo w ten sposób - przewody od dzisiejszych słuchawek raczej nie), następnie odsłoniętą końcówkę połóż na pastylce i dociśnij rozgrzanym, pocynowanym grotem lutownicy. Po kilku takich próbach z różnych stron przewodu powinieneś mieć pobieloną końcówkę. Ta metoda jest używana do b. cienkich "wielo-przewodów" (lic) - nie ma bowiem ryzyka późniejszej korozji miedzi i odpadnięcia przewodu po dłuższym czasie, jak np. przy użyciu kwasu ortofosforowego. PS: Nie wdychaj oparów wydzielających się podczas cynowania! #6 12 Nov 2020 21:24 Vanitass Vanitass Level 8 #6 12 Nov 2020 21:24 Zapomniałem dodać, że spoiwo nie ma tylko problemu do wniknięcie w te mikro żyłki od słuchawek, ale także do nóżek jack do którego próbuję się przyczepić. Najbardziej "śmierdzi" mi tu grot. Czy mogę do takiej kolby włożyć zwykły miedziany drut jako właśnie grot? Ma to sens? Motyw z tabletką znam, aczkolwiek pytanie: ile trzeba tej tabletki na 4 żyły przewodu? 1/3 wystarczy? Bo się okaże, że lepiej kupić nowe słuchawki niż wydać połowę tego na tabsy Helpful post #7 12 Nov 2020 21:28 kkknc kkknc Level 43 Helpful post #7 12 Nov 2020 21:28 Grot to trzeba pobielić. Bez tego nic nie będzie. #8 12 Nov 2020 21:31 Vanitass Vanitass Level 8 #8 12 Nov 2020 21:31 Wiem wiem. Jest pobielany przed każdym użyciem. Ten nalot to z kalafoni trochę przykopciło. To prawda, że z pobieleniem jest też problem i cyna niechętnie go łapie, aczkolwiek ostatecznie się trzyma. Helpful post #9 12 Nov 2020 21:58 pavyan pavyan Level 16 Helpful post #9 12 Nov 2020 21:58 Do pobielenia miedzianego grotu można użyć salmiaku (pradawna metoda), jeśli go nie masz to kwasu ortofosforowego. Jest to dość słaby kwas (używany nawet w spożywce, E-338, np. do zakwaszania Coli), ale uwaga: gorący, podgrzany lutownicą zaczyna zdrowo żreć. Jest on bardzo dobrym topnikiem do miedzi i stopów miedzi, niezły do niklu, do stali kwasoodpornej, do stali zwykłej marny (ale coś tam jako tako pobieli). Do stali zwykłej - roztwór chlorku cynku. Zanurz na sekundę oczyszczony z grubsza gorący grot miedziany do kwasu, wyjmij i natychmiast podaj na niego cynę (ale jeśli grot jest żelazowany, to może być marnie - wtedy lepszy chlorek cynku). Będziesz miał ładnie pokryty błyszczącą cyną grot miedziany. Ale - jeżeli lutownica się przegrzewa, dość szybko cyna pokryje się znowu tlenkami, lut się "przepali". I znowu cynowanie. Z braku laku, możesz użyć FOSOL-u, jest to głownie kwas ortofosforowy - ale lepszy jest techniczny. Niklowane końcówki Jacka - też odrobinka kwasu o-fosforowego lub ostatecznie FOSOL-u. PS: Co do aspiryny, nie przesadzaj - w każdym domu znajdzie się tabletka, jedna starczy na wiele pobieleń. Helpful post #10 12 Nov 2020 22:04 Wojtek M Wojtek M Level 36 Helpful post #10 12 Nov 2020 22:04 Spróbuj kabelek od słuchawek który trzeba przylutować przyłożyć do "wyspy" z cyną na starej płytce drukowanej roztapiając ją i Próbuj pobielić kabelek lekko go pocierając końcówką grota lutownicy i nie żałuj kalafonii. Najpierw trzeba wykonać radę Szanownego Kolegi "kkknc" z postu #7. Powodzenia. Helpful post #11 12 Nov 2020 23:18 398216 Usunięty 398216 Usunięty Level 43 Helpful post #11 12 Nov 2020 23:18 Grot ma być POBIELONY a to oznacza, że na nim ma być "rozlana" warstwa cyny (nie na całym oczywiście, na 3 mm końcówce), a nie roztopi cynę która w kulce się ledwo go trzyma. To po pierwsze i najważniejsze. Temperatura - jak za niska cyna się co prawda roztopi, ale nic więcej. Jak za wysoka, cyna roztopi się a kalafonia natychmiast (no, prawie...) zacznie się palić - dymić. Emalia na przewodach słuchawkowych sama się pali jeśli znajdzie się w kropli cyny na dobrze nagrzanym grocie, mało tego nawet nie trzeba topników, bo paląc się emalia niejako "robi za topnik" - druciki natychmiast pozostaną pocynowane. Jeśli cyna "nie trzyma się" ani grota, ani konektorów jacka - jest za niska temperatura i nie pobielony grot (konektor musi się nagrzać do temperatury umożliwiającej pobielenie go, a za niska temperatura to skutecznie uniemożliwia - styk grota z konektorem jest przy niepobielonym grocie tylko w punkcie styku grota z konektorem, więc sam proces nagrzewania konektora będzie zbyt długi - zanim zdąży się odpowiednio nagrzać, to się wystudzi i stopią się pierścienie izolacyjne jacka...), albo też sam konektor jest źle pokryty chromem, czy innym metalem - może się po prostu ten metal nie dać pobielić. Ogólnie biorąc: Pobielić grot w dobrze nagrzanej lutownicy - cyna ma się rozpuszczać na grocie natychmiast po dotknięciu nią grota i na nim POZOSTAĆ. Druciki w emalii od przewodów słuchawkowych wystarczy zanurzyć w kropelce cyny na grocie - po ok. 1-2 sekundach powstanie niewielki dymek i przewody zostaną pobielone. Podobnie z konektorem jacka - najpierw dotykamy grota końcówką (POBIELONĄ - z niewielką ilością cyny na nim) grotem i natychmiast przykładamy cynę - ok. 1mm cyny roztopi się i pobieli konektor rozpływając się na jego powierzchni - NATYCHMIAST odsunąć grot i pozwolić by jack wystygł. Mając pobielone i druciki i konektor - przykładamy je do siebie i POBIELONYM grotem dotykamy ich. Jak tylko cyna się stopi (na druciku i konektorze) -odsuwamy grot. Od kilkunastu lat chyba w ten sposób lutuję kabelki do wtyczek słuchawkowych i innych i nigdy nie miałem problemów. Polopiryna - kwas acetosalicylowy, co prawda jest agresywny dopiero rozpuszczony (albo od temperatury, albo w wodzie), ale jest to jednak KWAS - pozostawienie resztek na punkcie lutowniczym może wywołać problemy po jakimś czasie. Papier ścierny - nie dość, ze usuwa emalię to na dodatek ściera i (i tak cieniutkie) linki przewodów. Zły pomysł. Opalanie emalii - Po spaleniu w ogniu na powierzchni miedzi zawsze pozostaną zabrudzenia a sama miedź pokryje się cieniutką warstwą tlenku, który trzeba wraz ze zwęgloną emalią usunąć - znów ścieramy miedź. Wszelkie Fosole i inne agresywne topniki (do poprawienia sobie cynowania konektorów) to też nie najlepszy pomysł - pozostawione na lucie mogą po czasie zeżreć (dosłownie) cienkie druciki miedzi. By tego uniknąć po polutowaniu trzeba by je zmyć - woda nie koniecznie lubi się z elektroniką (nawet w postaci drucików). Tyle z moich doświadczeń. Jak ktoś lubi ryzyko i uwielbia sam się przekonywać, że lepiej zrobić raz a dobrze, niż co jakiś czas poprawiać - Jego wola. Pozdrawiam. #12 12 Nov 2020 23:29 vorlog vorlog Level 38 #12 12 Nov 2020 23:29 Dodatkowo- tanie, chińskie wtyczki cinch/RCA, jack, łączniki hebelkowe/dźwigniowe itd. mają wyprowadzenia powlekane cholera wie czym, ciężko je czasem pobielić cyną przed lutowaniem, warto delikatnie je wcześniej poskrobać nożem lub papierem ściernym. I kolejna uwaga- często nie są miedziane tylko stalowe... V. #13 12 Nov 2020 23:36 398216 Usunięty 398216 Usunięty Level 43 #13 12 Nov 2020 23:36 vorlog wrote: warto delikatnie je wcześniej poskrobać nożem lub papierem ściernym Bene. vorlog wrote: często nie są miedziane tylko stalowe... To akurat zaleta - stal gorzej przewodzi ciepło i jest mniejsze (ale jest nadal!) ryzyko stopienia się od temperatury pierścieni izolujących nitowane konektorki. Helpful post #14 12 Nov 2020 23:49 vorlog vorlog Level 38 Helpful post #14 12 Nov 2020 23:49 398216 Usunięty wrote: To akurat zaleta Weź mnie nie denerwuj! Czemu zatem te droższe, lepsze, markowe itd mają toto zrobione z mosiądzu (chyba)? Te nitowane połączenia z czasem zaczynają się kręcić huśtać i przerywać- mosiężne da się albo polutować albo klepnąć i trzyma dalej, stalowe ani polutować, bo trzeba grzać solidniej i żrące topniki lać, ani klepnąć, bo najwyżej pęknie... Ja tam wolę jednak żółte metale V. Helpful post #15 13 Nov 2020 09:11 Adam-T Adam-T Level 39 Helpful post #15 13 Nov 2020 09:11 vorlog wrote: ciężko je czasem pobielić cyną Osobiście do takich "ciężkich" przypadków używam odrobinę pasty do lutowania rur miedzianych. Sprawdza się wyśmienicie. #16 13 Nov 2020 09:15 vorlog vorlog Level 38 #16 13 Nov 2020 09:15 Ale jak resztek pasty nie wyczyścisz to żre wszystko wokół, bo zawiera różne kwasiory Bezpieczniejsza już, ale bardziej śmierdząca jest Aspirynka. V. #17 13 Nov 2020 09:18 Adam-T Adam-T Level 39 #17 13 Nov 2020 09:18 vorlog wrote: Ale jak resztek pasty nie wyczyścisz to żre wszystko wokół, bo zawiera różne kwasiory No właśnie nie zauważyłem, żeby po czasie coś wyżerało. Może dlatego, że już przy "właściwym" lutowaniu nie żałuję kalafonii. #18 13 Nov 2020 09:24 vorlog vorlog Level 38 #18 13 Nov 2020 09:24 Znajomek też nie zauważył jak pobielał kabelek w instalacji w aucie- po jakimś czasie kabelek odleciał poza miejscem lutowania, pod izolacją, bo linka pięknie wcycała pastę Inna rzecz, że w suchym środowisku resztki pasty nie gryzą, dopiero jak dostaną nieco wilgoci. Fakt, przy każdej robocie myśleć trzeba V. Helpful post #19 13 Nov 2020 09:31 piotrkol7 piotrkol7 Level 39 Helpful post #19 13 Nov 2020 09:31 Z tym lakierem radzi sobie również zapalniczka - ale przy umiejętnym użyciu. Temperatura szybko wypali emalię z wierzchu, z resztą powinna dać sobie radę lutownica. Ewentualnie lutownica nagrzewająca się do wysokiej temperatury - wówczas cyna na grocie ma mniejsze napięcie powierzchniowe i bez problemu można takie przewody pocynować. Ja u siebie ustawiam 400-450 stopni. Drobny papier ścierny - również da radę, ale jest ryzyko uszkodzenia żył przewodu. Działa tutaj również aceton - niektóre lakiery po zanurzeniu na chwilę w acetonie tak zmiękną, że da się je bez problemu ściągnąć paznokciem. Pomocy udzielam jedynie na forum, nie poprzez PW. W sprawie naprawy kart graficznych proszę o kontakt. #20 13 Nov 2020 09:32 elektryku5 elektryku5 Level 39 #20 13 Nov 2020 09:32 Jak jest grot dobrze pobielony, to takie przewody spokojnie da się lutować topnikami RMA w żelu (do SMD/BGA), przy przegrzanym grocie nawet "kwasami" będzie ciężko to zrobić. vorlog wrote: Czemu zatem te droższe, lepsze, markowe itd mają toto zrobione z mosiądzu (chyba)? Te nitowane połączenia z czasem zaczynają się kręcić huśtać i przerywać- mosiężne da się albo polutować albo klepnąć i trzyma dalej, stalowe ani polutować, bo trzeba grzać solidniej i żrące topniki lać, ani klepnąć, bo najwyżej pęknie... Przy droższych wtykach jack, RCA, itd, starczy pole lutownicze dotknąć lutownicą i gotowe, przy no name pokrytych nie wiadomo czym nawet chlorek cynku nie daje czasem rady, a podczas lutowania pierścień izolacyjny zaczyna się już wytapiać, mimo gorszej przewodności cieplnej stali od miedzi... #21 13 Nov 2020 13:37 Vanitass Vanitass Level 8 #21 13 Nov 2020 13:37 Wow! Super. Nie spodziewałem się takich rzeczowych odpowiedzi. Postaram się to wszystko przenieść na praktykę. Jeżeli mi się nie uda, to znaczy, że jestem lutowniczo upośledzony Dziękuję za wszystkie komentarze! #22 13 Nov 2020 14:01 vorlog vorlog Level 38 #22 13 Nov 2020 14:01 Jak przerobisz z pół kilo cyny to wprawa sama się znajdzie V. #23 13 Nov 2020 14:47 398216 Usunięty 398216 Usunięty Level 43 #23 13 Nov 2020 14:47 vorlog wrote: przy każdej robocie myśleć trzeba No właśnie. vorlog wrote: Te nitowane połączenia z czasem zaczynają się kręcić huśtać i przerywać- Jak za bardzo przygrzejesz podczas bielenia czy lutowania - oczywiście. 398216 Usunięty wrote: ryzyko stopienia się od temperatury pierścieni izolujących nitowane konektorki. Ja zawsze łapię konektor przy nicie pęsetą - odprowadza ciepło i nie pozwala na nadtopienie plastikowych izolatorów. Od momentu gdy zacząłem tak robić - problemy z nie-kontaktami i "huśtającymi się" konektorami praktycznie zniknęły. vorlog wrote: markowe itd mają toto zrobione z mosiądzu (chyba)? Nie wiem, może dlatego, że łatwiej pokryć niklem? Klient kupi i tak, a różnica w wykonaniu kluczowych elementów jest niewielka - czy to wtyczka za 1 czy za 20 zł. Tak jak z tymi "złoconymi" wtyczkami - złota to one nawet przez szybkę nie widziały. Kiedyś mi się takie trafiły - polutowałemkońcówkę do "złotego" konektora , a ta odpadła razem z tym całym "złotem" - a pod spodem stalowa blaszka... vorlog wrote: Jak przerobisz z pół kilo cyny to wprawa sama się znajdzie I tu w pełni się zgadzam; teoria, teorią, a praktyki po prostu trzeba się nauczyć. #24 13 Nov 2020 14:59 vorlog vorlog Level 38 #24 13 Nov 2020 14:59 Widzisz, generalnie staram się (w razie potrzeby) kupować te lepsiejsze, wydatek np. 15zł za wtyk 6,3mm wydaje się duży w stosunku do 3zł za badziew, ale przynajmniej nie wk... denerwują mnie luźne, krzywe gwinty oprawki a lutowanie to banał. Pewnie się uśmiejesz, ale np. gniazda jack czy cinch pieczołowicie wylutowuję ze sprzętu firmowego (innego niż tani badziew) i trzymam na zapas, często się przydają, a nie muszę się martwić ich jakością. Pozłotka- no albo chińska, albo ta lepsiejsza- ta druga nie złazi pod paluchem, może nie gwarantuje superstyku, ale przynajmniej styki nie czernieją. Lutowanie, lutowanie... Od zawsze transformatorówka, kolba/stacja tylko do drobnicy. Nigdy nie zdarzyło mi się przegrzać elementów, obojętnie jakich, nawet diod-szklaczków- no kwestia wprawy. W mojej opinii właśnie kolbą łatwiej przegrzać, bo wyznaję zasadę "lepiej krótko na gorąco niż długo na zimno" (bez głupich kontekstów ) V. #25 13 Nov 2020 15:07 398216 Usunięty 398216 Usunięty Level 43 #25 13 Nov 2020 15:07 Akurat z jackami 6,3mm mam nieco doświadczeń. Kiedyś (chcąc zafundować sobie dobrą jakość i solidność) kupiłem większą ilość takich solidnych (z wyglądu - jak się okazało po czasie) po 20 zł sztuka(!). Już podczas lutowania pierwszej przekonałem się że wywaliłem kupę kasy w błoto. Natomiast mam kupowane po 3 zł wtyczki które spisują się do dziś (ponad 30 lat pracy na imprezach) idealnie. Kwestia wykonania, a nie ceny. Co do lutowania - oczywiście masz rację - lepiej dużą temperaturą, a krótko niż grzać niższą aż się wszystko stopi. Zresztą już o tym wcześniej pisałem. Dobrze położony nikiel czy inny chrom nie czernieje, nie ma prawa. #26 13 Nov 2020 15:13 sylweksylwina sylweksylwina Moderator of Computers service #26 13 Nov 2020 15:13 Prawda, transformatorówka czasem jest niezastąpiona. Czasem się zastanawiam po co takie dziadostwo za 3 zł w ogóle sprowadzają. Te wtyki tak jak mówisz zaraz się obkręcają, zlutować jak tych lepszych się nie da. Ostatnio w lokalnym sklepie elektronicznym wycofali nawet sprzedawane od lat kondensatory jamicona (raczej przeciętne) zastępując je mało znanymi chińczykami leaguer. Widocznie zysk ze sprzedaży był niewystarczajacy Dodano po 1 [minuty]: @398216 Usunięty Jak widać trafiłeś na drogie dziadostwo i tani "skarb" Wtyki sprawdzone np. neutrik raczej by nie robiły problemów #27 13 Nov 2020 15:49 398216 Usunięty 398216 Usunięty Level 43 #27 13 Nov 2020 15:49 sylweksylwina wrote: Jak widać trafiłeś na drogie dziadostwo i tani "skarb" Może. W każdym r4azie nadal twierdzę, że najważniejsze jest wykonanie, nie cena. W wypadku Neutrika jest dobre wykonanie i odpowiadająca mu cena, jednak można czasem jeszcze trafić na dobre wtyczki które nie są horrendalnie drogie a przy tym są solidnie wykonane. Jak się "przerzuci" kilkadziesiąt różnych wtyczek to się wie na co zwracać uwagę...chociaż też można się naciąć - jak w wypadku jacków o których wspomniałem; Wygląd ok. Solidna metalowa nakrętka, blacha masy (ściskająca kabel) też odpowiednio gruba, podkładki izolujące z rezotexu, i nie nitowane, a skręcane. Czyli - na oko ok. W tym konkretnym wypadku problem był właśnie w skręcaniu - mosiężna śrubka nie dość, ze za krótka o 1mm, to stop kruchy i pękały te śrubki jak zapałki podczas prób dokręcenia. A te za 3 zł jakie mi się trafiły - podkładki odporne na temperaturę, solidnie nitowane (na kilkadziesiąt sztuk w żadnej nie było problemów z jakimś luzem), a obudowa nakręcana z plastiku - niezwykle wytrzymałego - co się okazało po tych kilkudziesięciu latach eksploatacji. Pewnie dziś to rarytas znaleźć coś takiego - większość części robi chińczyk w stodole, ale jeszcze są czasem dostępne - ostatni raz widziadłem dokładnie takie same jacki w sklepie VEGA w zeszłym roku - nadal po 3 zł. #28 13 Nov 2020 15:54 vorlog vorlog Level 38 #28 13 Nov 2020 15:54 Chińczyk też potrafi zrobić dobry towar, ale nie za psie grosze. I nie mam tu na myśli czegoś produkowanego w Chinach przez koncerny zachodnie, tylko typowy produkt z krzaczkami na etykietce. Problem w tym, że większość naszych handlarzy nie oferuje nic, co byłoby jakoś wypośrodkowane między chłamem a mercedesem, i jednocześnie w rozsądnych cenach, stąd utarł się pogląd, że co chińskie to do dupy. Czasem wystarczy wnikliwie przejrzeć nawet Aliexpress, tylko nie pod kątem najniższej ceny. Jak mawia moja koleżanka, kierownik zakupów w pewnej hurtowni elektrycznej- "należy odróżniać produkt chiński od chińszczyzny" V. #29 13 Nov 2020 16:05 Vanitass Vanitass Level 8 #29 13 Nov 2020 16:05 Dobra, to może Panowie polecicię jakieś jack i kabel do recablingu słuchawek- takich za 150 zł, więc z tym kablem bez szaleństw. Ma to być w miarę solidne, nawet jak mam dać kilka zł więcej. Żeby to się dobrze lutowało początkującemu. W ogóle, to widzę, że wybrałem słabą opcję zaczynając przygodę z lutowaniem od kabelków słuchawkowych. Mało co nie wyskoczyłem przez to z 10 pietra bo już psychicznie nie wytrzymywałem tego odpadającego lutowia #30 13 Nov 2020 16:18 User removed account User removed account Level 1 #30 13 Nov 2020 16:18 Witam tak jak koledzy napisali wyżej polopiryna, aspiryna( to jest kwas acetylosalicylowy który zżera lakier ) i Moderated By Marek_Skalski:iki, kładziesz drucik na polopirynę i grzejesz lutownica razem z cyną. [mod="Marek_Skalski"]Czy Ty się czasami zastanawiasz co piszesz i jakie mogą być skutki zastosowania tych porad w praktyce? Proponujesz beztroskie użycie aspiryny jako źródła kwasu acetylosalicylowego, który pod wpływem dostarczonej w procesie lutowania energii gwarantuje powstanie obłoku silnie drażniącego gazu. Może spróbuj sam, zanim komuś tak doradzisz. Blokuję możliwość pisania na 14 dni, abyś miał czas przeprowadzić eksperyment. Nie wysyłaj wiadomości, które ... wprowadzają w błąd, są niebezpieczne czy nie rozwiązują problemu użytkownika.

na przewody nie żałuj wody